Godzina „W” w NT. [Patriotyzm mierzony … cz. 2]

Przemek Mierzejewski

Autor: Przemek Mierzejewski.


To jest dalszym ciąg w przemyśleń o patriotyzmie, o manifestowaniu patriotyzmu, o powierzchowności, o patriotyzmie mierzonym flagami.

(poprzedni artykuł http://obywatelskint.pl/2018/07/patriotyzm-mierzony-flagami/)
Przyjęło się od dawna, że godzina „W” w jakiś minimalny sposób jest upamiętniania w całym kraju, pomimo, że tak bardzo powstanie dotknęło warszawiaków. Powstanie warszawskie bardzo mocno oddziałuje swoją legendą na cały kraj, a szczególnie na młodsze pokolenie, zapewne poprzez utożsamianie się z tamtym młodym pokoleniem „kolumbów”, które stanęło do walki.
I stawiam sobie pytanie w jaki sposób i czy w ogóle Nowy Tomyśl powinien oddać cześć tamtemu pokoleniu?
Proszę spojrzeć na filmik z 2017 i 2018. W tym roku nawet nie wysilono się na włączenie syren.
Chciałoby się zakrzyknąć wzorem Tomasza: „Hańba!”